Tłusty Czwartek już 7 lutego!

Pączki - tłusty czwartekPowoli kończy się karnawał, a to oznacza, że już niedługo święto każdego łasucha – Tłusty Czwartek! To jeden z nielicznych dni w roku, w którym dozwolone jest „nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu”.  Zgodnie ze staropolskim przysłowiem – Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – to dzień, w którym zapominamy o kaloriach i sięgamy po puszyste pączki. Oprószone cukrem pudrem, pokryte lukrem bądź czekoladą, nadziane dżemem bądź kremem budyniowym – wszystkie smakują pysznie. Może w tym roku zamiast pędzić po pączki do cukierni przygotujecie je sami? Gwarantujemy – będę lepsze nawet od słynnych pączków Bliklego, a we wspólne gotowanie można zaangażować dzieci.

Skąd się wziął Tłusty Czwartek?

Tłusty Czwartek (znany również jako zapusty) to ostatni czwartek przed wielkim postem, rozpoczynający ostatni tydzień karnawału. To święto łasuchów, podczas którego zjadamy niezliczone ilości nie tylko pączków, ale również faworków, róż karnawałowych i gniazdek (pączki hiszpańskie). Nie zawsze tak jednak było – w Średniowieczu pączki wcale nie były w Polsce znane, objadano się wtedy słoniną, boczkiem, kraszoną kapustą, różnego rodzaju mięsiwem. Moda na pączki, faworki oraz placuszki i racuchy narodziła się w XVIII wieku – słodkie łakocie przywędrowały do Polski z Wiednia.

Przygotowanie pączków czy faworków w domu nie jest wcale trudne, a ich smak jest zdecydowanie lepszy niż w cukierni. Przygotowując pączki w domu możemy zadbać o ich najwyższą jakość – ponieważ wiemy z jakich surowców są robione. A dekorowanie pączków to świetna zabawa dla maluchów!

Sprawdzony przepis na pyszne pączki

Pączki idealne – puszyste, z dużą ilością żółtek i masłem, które sprawiają że pączki są niewiarygodnie pyszne.

Przepis niezawodny – pochodzi ( z małymi modyfikacjami) z książki „Kuchnia polska”, opracowanie zbiorowe, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1982.

Składniki na około 30 pączków:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 12 dag drożdży
  • 10 żółtek
  • Ok ½ litra mleka
  • 15-20 dag cukru
  • 20 dag masła lub margaryny
  • 1 kieliszek spirytusu
  • 1/3 laski wanilii (bądź łyżeczka ekstraktu waniliowego)
  • Sól
  • 1 kieliszek rumu
  • 1 – 1 1/2 kg smalcu do smażenia
  • Do nadziewania: dowolny dżem/marmolada, krem budyniowy
  • Do dekoracji: cukier puder, czekolada, lukier, cukrowe posypki (w zależności od preferencji)

Wykonanie:

Mąkę przesiać na stolnicę. Tłuszcz do smażenia pączków stopić w rondlu. Zarobić rozczyn z roztartych drożdży z 1 łyżką cukru, 20 dag mąki i mlekiem (gęstość rozczynu powinna odpowiadać gęstości dobrej śmietany). Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Utrzeć jajo i żółtka z cukrem, dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, wanilię, sok z cytryny, otartą skórkę, resztę mleka, szczyptę soli, alkohol, wyrabiać ciasto, aż stanie się gładkie, lśniące, będzie odstawać od ręki i na powierzchni ciasta ukażą się pęcherzyki powietrza. Wlewać po trochu roztopiony tłuszcz (masło bądź margaryna), jeszcze chwilę wyrabiać. Ciasto powinno być niezbyt gęste. Obrać ciasto z boków miski, wyrównać powierzchnię, zostawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (10-15 minut). Gdy ciasto zacznie rosnąć, zaraz wyrabiać.

Sposób I

Nabierać łyżką małe porcje ciasta z miski. Palcami zanurzonymi w stopionym tłuszczu kształtować w ręku małe krążki, na środek nakładać ½ łyżeczki marmolady/dżemu bądź innego nadzienia. Zlepiać dokładnie, formować kule, kłaść zlepieniem na spód na posypaną mąką deseczkę, przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięte pączki kolejno brać ostrożnie na rękę, omieść pędzelkiem z mąki, kłaść na gorący tłuszcz górną stroną na dół. Przykryć pokrywą i smażyć (pączki powinny swobodnie pływać). Gdy pączki zrumienią się od spodu, obrócić widelcem do góry i dosmażyć bez przykrycia. Usmażone pączki wyjmować na bibułę do osączenia, starannie osączyć, układać na płaskim, szerokim półmisku jeden obok drugiego. Gorące oprószyć cukrem pudrem, polać lukrem bądź czekoladą.

Sposób II

Ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm, mocno podsypując mąką, by się nie kleiło. Szklanką wykrawać pączki i odłożyć do wyrośnięcia. Wyrośnięte pączki kolejno brać ostrożnie na rękę, omieść pędzelkiem z mąki, kłaść na gorący tłuszcz. Przykryć pokrywą i smażyć (pączki powinny swobodnie pływać). Gdy pączki zrumienią się od spodu, obrócić widelcem do góry i dosmażyć bez przykrycia. Usmażone pączki wyjmować na bibułę do osączenia, starannie osączyć, układać na płaskim, szerokim półmisku jeden obok drugiego. Szprycą do dekoracji tortów (z długą końcówką) nadziewać jeszcze gorące pączki (dżemem, marmoladą bądź innym nadzieniem). Pączki oprószyć cukrem pudrem, polać lukrem bądź czekoladą.

Pączki w wersji light – pączki pieczone

Wszystkich, którzy nie chcą poddawać się pączkowemu szaleństwu ostrzegamy – według jednego z przesadów, jeśli ktoś w Tłusty Czwartek nie zje ani jednego pączka, w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło! Dlatego dla tych, którzy liczą kalorie mamy alternatywę – pączki pieczone. Są równie dobre, a pieczenie sprawia że unikamy smażenia w głębokim tłuszczu.

Przepis pochodzi z bloga Doroty Świątkowskiej, MojeWypieki.com (http://www.mojewypieki.com/przepis/pieczone-paczki)

Składniki na 24 średniej wielkości pączki:

  • 1 i 1/3 szklanki ciepłego mleka
  • 1 paczka drożdży  suchych (7 g) lub 14 g świeżych
  • 2 łyżki miękkiego lub roztopionego masła
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 5 szklanek mąki pszennej (można część zastąpić np. mąką razową)
  • 1 łyżeczka soli

Do posmarowania i obtoczenia:

  • 100 g masła, roztopionego
  • 1,5 szklanki drobnego cukru
  • 1 łyżka cynamonu (można pominąć)

Pączki można również oprószyć cukrem pudrem, bądź polać lukrem/czekoladą (w zależności od preferencji).

Wykonanie:

Suche drożdże rozpuścić w letnim mleku, odstawić na 10 minut (w przypadku świeżych wcześniej trzeba zrobić rozczyn). Po tym czasie do mleka dodać masło (jeśli roztopione, to ochłodzone) i cukier. Wmieszać roztrzepane jajka, dodać mąkę i sól, wyrobić. Można sobie pomóc mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, nie klejące. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 13 mm. Większą szklanką wycinać koła, mniejszą foremką wycinać dziurki, by powstał kształt oponek.  Układać na blaszce (wysmarowanej masłem, wysypanej kaszą manną lub na papierze do pieczenia). Przykryć, pozostawić do napuszenia na 45 minut w ciepłym miejscu.

Piec w temperaturze 180ºC około 8 – 10 minut (lepiej sprawdzić już po 8 minutach, nie chcemy bowiem, by pączki były zbyt suche). Jeszcze w czasie pieczenia pączków roztopić masło, cukier wymieszać z cynamonem. Pączki po upieczeniu przestudzić około 2 minut, potem zanurzać w maśle, z każdej strony, obtoczyć w cukrze, odłożyć na kratkę.

Pączki dla alergików

Dobra wiadomość dla rodziców dzieci chorujących na alergię. Pyszne pączki można przygotować bez mleka i jajek, czyli tych produktów, które uczulają najczęściej.

Przepis pochodzi z bloga Mama Alergika Gotuje (http://mamaalergikagotuje.blogspot.com/2012/02/puszyste-paczki.html)

Składniki na 20 sztuk:

  • 500g mąki pszennej
  • 150 g drobnego cukru
  • 125 g margaryny bezmlecznej (stopionej)
  • 375 ml ciepłej wody
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania
  • konfitura morelowa, truskawkowa, śliwkowa, wiśniowa do wyboru, lub dżem
  • olej do smażenia (najlepiej ryżowy)

Wykonanie:

Przygotować zaczyn: w misce rozkruszyć drożdże, wymieszać z łyżką cukru, odstawić na 10 minut, następnie dodać  50 ml ciepłej ale nie gorącej wody, wymieszać i dodać 2 łyżki mąki, mieszając uzyskać konsystencję śmietany. Zaczyn przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 15-30 minut. Margarynę rozpuścić w rondelku, odstawić do schłodzenia. Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, szczyptę soli, rozczyn z drożdży, wodę i dobrze wyrobić. Następnie stopniowo dodawać stopioną margarynę, ekstrakt wanilii i alkohol, wyrabiać tak, aby ciasto z łatwością odchodziło od ręki. W razie konieczności lekko podsypywać mąką, by uzyskać właściwą konsystencję. Podczas wyrabiania starać się jak najwięcej powietrza wtłoczyć w ciasto. Wyrobione ciasto odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (nie należy się spieszyć, ciasto musi dobrze wyrosnąć, wtedy pączki będą pulchne). Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, należy wyłożyć je na podsypaną mąką stolnicę, przy pomocy wałka lub rąk rozłożyć ciasto równomiernie na grubość ok.1 cm. Z rozwałkowanego ciasta wykrawać szklanką krążki (ok. 3 cm średnicy). Na jeden krążek łyżeczką nakładać konfiturę czy dżem, przykrywać drugim krążkiem, dokładnie zlepiać brzegi maczając palce w mące. Tak zlepiony pączek jeszcze raz okroić szklanką (nieco większą), wyrównując w ten sposób jego brzegi, tak aby był idealnie okrągły. Przygotowane pączki odkładać na czystą ściereczkę, lekko oprószoną mąką, przykryć je drugą ściereczką i czekać aż wyrosną ok. 15-30 minut (pączki można nadziewać po upieczeniu). Rozgrzać olej do temperatury 175°C, następnie delikatnie (np. przy pomocy drewnianej dziurkowanej łopatki), nakładać pączki na olej. Smażyć ok. 1-2 minut z obu stron, delikatnie je przewracając. Usmażone pączki wykładać na papier, tak aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu a następnie posypać cukrem pudrem.

Kruche, złote, pyszne… Faworki

Są prostsze w przygotowaniu niż pączki. Faworki – znane również jako chrust czy chruściki zazwyczaj przyrządzamy w trakcie karnawału, w Tłusty Czwartek bądź ostatki. Sekret udanych faworków? Stłuc ciasto na przysłowiowe kwaśne jabłko;-) To dobry sposób na pozbycie się stresów (dla nas) bądź świetna zabawa dla dzieci– ciasto musi być tak długo tłuczone wałkiem, aż pojawią się na nim pęcherzyki powietrza.

Przepis pochodzi z książki Ewy Aszkiewicz „Słodka kuchnia polska”, Wydawnictwo Publicat, Poznań 2010

Składniki na około 40-45 faworków:

  • 50 dag mąki tortowej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3-4 łyżki kwaśnej śmietany (18%)
  • Duża łyżka spirytusu
  • 5 żółtek
  • Łyżka miękkiego masła (gdy trzeba)
  • 1 kg i kopiasta łyżka czystego smalcu

Na stolnicę sypiemy przez sito prawie całą mąkę, formujemy dołek, wrzucamy cukier, śmietanę, spirytus, wyrabiamy lekkie ciasto, dodajemy żółtka i jeszcze chwilę wyrabiamy. Gdy ciasto będzie zbyt ścisłe, dodajemy masło –  ciasto powinno mieć konsystencję ciasta na kluski. Gdy składniki dokładnie się połączą, kładziemy ciasto na podsypaną mąką stolnicę i … wyżywamy się do woli;-) Ciasto tak długo wybijamy wałkiem, aż pojawią się pęcherzyki powietrza. Gotowe ciasto przykrywamy szczelnie miseczką, by nie wyschło. Od całości odkrawamy małe kawałki, wałkujemy jak najcieniej. Nożem bądź radełkiem kroimy paski szerokości 3 cm, ich wysokość dopasowujemy do rondla, w którym będziemy smażyć faworki, środek paska przecinamy na długość 2 cm, przewijamy i formujemy chruściki. Gdy przygotujemy wszystkie, rozgrzewamy tłuszcz, wrzucamy (po kilka!) chruściki. Gdy nabiorą lekko złocistego koloru, odwracamy na drugą stronę. Gotowe ciasteczka wyjmujemy łyżką cedzakową na plik papierowych serwetek. Odsączone z tłuszczu faworki układamy na paterze/talerzu i obficie posypujemy cukrem pudrem.

Jak zaangażować we wspólne przygotowanie słodkości na Tłusty Czwartek nasze dziecko?

Wycinanie pączków okrągłą foremką: Twój maluch może Ci pomóc wycinać pączki przy pomocy okrągłej foremki.

Nadziewanie pączków: to również zadanie dla młodszych szefów kuchni. Starsze dzieci poradzą sobie same, nadziewając pączki przy pomocy rękawa cukierniczego i specjalnej końcówki do nadziewania. Młodszym dzieciom można trochę pomóc.

Dekorowanie pączków: każde dziecko może dać się ponieść swojej wyobraźni! Aby zabawa była jeszcze lepsza do dekoracji możesz użyć kolorowego lukru, posypek cukrowych, czekoladowych świderków. Mała podpowiedź: jeśli nie chcesz używać barwników do lukru, z powodzeniem możesz je zastąpić np. sokiem z buraka bądź z pomarańczy.

Dobrej zabawy i smacznego!

 

Autor:

Zawodowo od zawsze związana z ludźmi - komunikacja to jej pasja! Entuzjastka dobrego jedzenia. Uwielbia gotować i odkrywać wszystko, co wiąże się z kulinariami - nie tylko w kuchni, ale również w książkach, filmach i sztuce. Swoich sił w kuchni próbowała na wizji - jako uczestnik "Warsztatów kulinarnych kuchni+" oraz prowadząc swój własny program kulinarny w serii "Wyjadacze" (Kuchnia+).

Poinformujemy Cię o kolejnych treściach.

Poinformuj nas o ciekawym artykule! | +
JR

Patronaty

IMG_20141023_123049

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Zamknij