“Najlepsze, co możemy zrobić, to kochać je bezwarunkowo i okazywać im to uczucie” – wywiad z Jill Smokler – autorką książki “Wyznania upiornej mamuśki”

Dodano: 07 listopada 2012r.

Jill Smokler

Specjalnie dla czytelników serwisu JestemRodzicem.pl publikujemy wywiad, którego udzieliła nam autorka książki Wyznania upiornej mamuśki Jill Smokler!

[Redakcja]  Jesteśmy Redakcją, która stara się podpowiadać rodzicom, jak ciekawie można spędzić czas poza domem, gdyż w takich warunkach można odpocząć, zobaczyć świat w innych barwach, a przede wszystkim dobrze się bawić. Staramy się kreować zdrowy tryb życia, słuchać porad ciekawych oraz doświadczonych ludzi i ich wiedzę przekazywać naszym czytelnikom. Taką osobą jesteś właśnie Ty, dlatego serdecznie prosimy Cię o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań, które mocno zainteresują i zaintrygują polskie mamy i czytelników JestemRodzicem.pl

Wiele z polskich czytelniczek uważa, że to, co opisałaś w książce – to przejaw Twojego egoizmu, że rola matki nie jest, aż tak ważna, a najważniejsze jest tylko dziecko. Być może związane jest to z polskim stereotypem „Matki Polki”, która dla dziecka poświęca właściwie wszystko. Taki pogląd niestety wciąż jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i mimo upływu czasu – wciąż się z nim spotykamy. Jednak coraz częściej w naszym kraju można zauważyć  zachodni trend w podejściu do wychowania. Rodzice mają więcej swobody, zanikają dawne polskie stereotypy. Dlatego Twoja książka wywołała spory chaos i totalne zamieszanie, a nawet podzieliła opinie matek na te, które uważają, „fajnie, w końcu, ktoś to powiedział z wielkim „hukiem” i na te, którym Twoje podejście do dzieci nie mieści się w głowie! Chcielibyśmy, aby Twój dodatkowy głos powiedział wielu mamom, które mają wątpliwości, że macierzyństwo jest piękne, ale czasami rola mamy – to także rola, kobiety, która musi o siebie zadbać i mieć wolne chwile, nawet jeżeli chodzi w dresach i myli śniadanie z obiadem.

[Redakcja] Jaka jest upiorna mamuśka według Jill Smokler i dlaczego upiorna?

[Jill Smokler] Ponieważ jestem szczera. Macierzyństwo jest cudowne – jest najlepszą rzeczą na świecie – ale jest również trudne, niewdzięczne i wyczerpujące. Kobiety nie chcą się do tego przyznać z obawy, że to sprawi, że będą postrzegane jako złe matki. Nie zgadzam się z tym! To może uczynić je przerażające lub upiornie, ale jestem pewna, że każda mama może ukryć się w łazience dla swojej prywatności lub przewracać oczami przed swoimi dziećmi.

[Redakcja] Czy Twój mąż także postrzega Cię w ten sposób?

[Jill Smokler] Tak, jestem pewna, że tak. On także jest dość upiorny.

[Redakcja] Czy w Twoim kraju matki biorą na siebie całkowitą odpowiedzialność za wychowanie dziecka, a rola męża ogranicza się do finansowania rodziny?

[Jill Smokler] Wychowywanie dzieci na pewno jest wspólnym doświadczeniem, ale jeśli ojciec pracuje, a matka przebywa w domu, więcej obowiązków spada na nią. Nawet jeśli oboje rodziców pracuje, myślę, że wiele z tych rzeczy i tak należy do matki.

[Redakcja] Czy zaznaczenie własnej prywatności i samotna zabawa dziecka w pokoju, żeby mieć wolną chwilkę, to coś oczywistego, coś o co trzeba walczyć? Czy według Ciebie to coś złego i strasznego od czego należy mieć wyrzuty sumienia?

[Jill Smokler] Myślę, że moje dzieci powinny mieć prawo do swobodnej zabawy i nie czuję wyrzutów sumienia z tego powodu.

[Redakcja] Czy uważasz, że młode matki powinny korzystać z pomocy rodziców w wychowywaniu dzieci – czy raczej same zdobywać doświadczenie i uczyć się na błędach?

[Jill Smokler] „Potrzeba wioski, by wychować dziecko” (z ang.http://www.tinyurl.pl?v8ABZZ3E). Myślę, że im więcej pomocy mogą otrzymać młode matki, tym lepiej. Oczywiście, wszyscy musimy nauczyć się kilku lekcji, ale z pewnością możemy uzyskać pomoc od poprzednich pokoleń. Korzystam z takiej porady i pomocy, kiedy tylko ją otrzymuję.

[Redakcja] Czy każdej matce, która poświęciła swoją karierę i życie prywatne na wychowywanie dzieci – grozi “psychiczne niebezpieczeństwo”? Jak Ty sobie z tym poradziłaś?

[Jill Smokler] Myślę, że wszyscy jesteśmy w jakiś sposób narażeni na ryzyko “uszkodzenia” przez nasze dzieci. Najlepsze, co możemy zrobić, to kochać je bezwarunkowo i okazywać im to uczucie. Mam nadzieję, że dobro przewyższa wtedy zło.

[Redakcja] Jeżeli mama wychowująca trójkę dzieci może pozostać z nimi w domu i nie martwić się o sprawy finansowe – czy powinna wrócić do pracy, żeby realizować swoje życie zawodowe?

[Jill Smokler] To decyzja, którą każda mama musi podjąć sama. Nie byłabym szczęśliwa będąc w domu – bez źródła dochodu i żadnej pracy.  Nie byłbym także szczęśliwa pracując w biurze i  opuszczając swoje dzieci na cały dzień, więc praca w domu jest dla mnie idealna. Jednak, nie ma reguły. Każda mama wie, co jest dla niej najlepsze.

[Redakcja] Czy bycie mamą i gospodynią domową to także ciężka praca? Czy mamy nie powinny się już realizować zawodowo w innych zajęciach!

[Jill Smokler] Bycie matką i żoną to ciężka praca, ale co to za problem, kiedy będąc matką można wykonywać tylko te obowiązki. Oczywiście powinniśmy mieć prawo do wyboru innych opcji – możemy zrobić wszystko!

[Redakcja] Czy uważasz, że różnice społeczne – mają duży wpływ na wychowanie dzieci?

[Jill Smokler] Oczywiście, ale myślę, że najważniejszą rzeczą w życiu każdego dziecka jest miłość i szacunek, którego uczą się w domu. Rodziny mogą się bardzo różnić od siebie. Jeżeli będziemy uczyć nasze dzieci dobrych obyczajów i wartości, to myślę, że będą dobrymi dziećmi.

[Redakcja] Dlaczego model zachodniego wychowania – może być taki atrakcyjny dla mam z Polski?

[Jill Smokler] Macierzyństwo i zmagania z nim są powszechne. Istnieje ogromna presja, aby być idealną matką, co jest po prostu niemożliwe. Nadszedł czas, żeby wszystkie – amerykańskie i polskie matki dały sobie trochę luzu. Nie ma czegoś takiego jak idealna matka!

[Redakcja] Czy ukazanie się książki wiele zmieniło w Twoim życiu? Z jaki opiniami spotkałaś się po jej ukazaniu?

[Jill Smokler] Nie bardzo. Książka została bardzo dobrze przyjęta i spotkała się z dużym wsparciem, które było wspaniałe. Na co dzień prowadzę swoją stronę www.scarymommy.com i piszę kolejną książkę, więc jestem bardzo zajęta, ale najważniejsze i na pierwszym miejscu są trzy osoby, które uczyniły mnie mamą i nigdy nie zapominam o tym.

– – – –

Jill Smokler udzieliła nam wywiadu rzecz jasna w języku angielskim – dlatego uważamy, że powinniśmy opublikować także wersję nieprzetłumaczoną przez nas. Zawsze możecie ją sami przetłumaczyć:-)

Jill Smokler

Jill Smokler

[Redakcja]  We are the editorial, which tries to prompt parents how interesting you can spend time away from home, because in these conditions you can relax, see the world in different colors, and most of all have fun. We strive to promote a healthy lifestyle, listen to interesting tips and experienced people and transfer their knowledge to our readers. You are that kind of person, therefore we ask you to answer a few questions that strongly interest and intrigue Polish mother and JestemRodzicem.pl readers.

Many Polish readers believe that what describe in the book – is a sign of your selfishness, that the role of mother is not so important, and the most important thing is just a child. Perhaps this is related to the Polish stereotype of “Polka Mother”  which is given to the child anything. This view, unfortunately, is still passed down from generation to generation, and despite the passage of time – still meet with him. However, more often in our country western trend can be seen in the approach to education. Parents have more freedom, disappearing old Polish stereotypes. So your book caused considerable chaos and total confusion, and even shared the opinions of those mothers who think “cool, ultimately, someone said with a “big bang “and the ones that your approach to children is not appropriate. We would like to hear your additional voice said to many mothers that motherhood is beautiful with no doubt, but sometimes a mother role – it is also the role of a woman who has to take care of myself and have free time, even if it comes in a track suit and confuses breakfast with dinner .


[Redakcja] What is eerie/ghastly Mom by Jill Smokler, and why ghastly?

[Jill Smokler] Because I’m honest. Motherhood is wonderful — the best thing in the world — but it’s also hard and thankless and exhausting. People don’t like to admit that, for fear that it makes them a bad mother. I don’t agree! It may make them scary, or ghastly, but I’m sure every mom can relate to wanting to hide in the bathroom for privacy or rolling their eyes at their kids.

[Redakcja] Does your husband also sees you in this way?

[Jill Smokler] Yes, I’m sure he does. He’s pretty scary too.

[Redakcja] Does mother in your country take on full responsibility for the upbringing of the child, and the role of the husband is limited to funding family?

[Jill Smokler] Raising children is definitely a shared experience, but if a father is working and a mother stays home, more tends to fall on her plate. Even if both parents work, I think much of the hard stuff goes to the mother more.

[Redakcja] Are select their own privacy and alone child playing in a room to have a free moment, it’s something obvious, something you have to fight, or do you think it’s wrong and terrible from what should have remorse?

[Jill Smokler]  I think my children should be allowed and able to entertain themselves and I feel no remorse about that!

[Redakcja] Do you think that young mothers should be assisted by the parents in the upbringing of children – or, rather, the same gain experience and learn from mistakes?

[Jill Smokler] It takes a village to raise a child. I think the more help young mothers can get, the better. Of course, we all have to learn some lessons ourselves, but can certainly get some help from previous generations. I’ll take advice and assistance whenever I can get it!

[Redakcja] Does every mother who has devoted her career and private life to raising children – danger of “psychologicalrisk”? How do you deal with this?

[Jill Smokler]  I think we all run the risk of damaging our children in some way. The best we can do is love them unconditionally and show that. Hopefully the good outweighs the bad.

[Redakcja] If my mother bringing up three children can stay with them at home and not worry about financial matters – should go back to work to realize their professional life?

[Jill Smokler] That’s a decision that every mom needs to make for herself. I wasn’t happy being at home and having no income and no job of my own. I also wouldn’t be happy going to an office and leaving my kids all day, so working from home is perfect for me. But, there is no formula. Every mom has to do what is right for her.

[Redakcja] Does being a mother and a housewife is also hard work, and we do not should now pursue other professional activities?

[Jill Smokler] Being a mother and a wife is absolutely hard work, but what a waste to only have a mother perform those duties. Of course we should be allowed to explore other options – we can do anything!

[Redakcja] Do you think that social differences – have a big impact on the education of their children?

[Jill Smokler] Absolutely, but I think the most important thing in any child’s life is the love and respect he or she is taught at home. Families come in all shapes, sizes and demographics. If we teach our children good morals and values, though, I think they’ll be ok.

[Redakcja] Why this Western model of education – can be so attractive to do with Polish?

[Jill Smokler] Motherhood is universal and so are the struggles with it. There is immense pressure to be a perfect mother and it’s just impossible. It’s time we all — American, Polish, whatever, cut ourselves a little slack. There is no such thing as the perfect mother!

[Redakcja] Does the appearance of the book, much has changed in your life? What were the opinions after book was launched to the public?

[Jill Smokler] Not really. The book was very well received and I was met with much support, which was wonderful. Day to day, I run my website www.scarymommy.com and am writing another book, so I keep very busy, but most importantly are the three people who made me a mother in the first place and I never forget that.

Zobacz także recenzję książki “Wyznania upiornej mamuśki”

Autor:

Serwis dla rodziców, wydarzenia, wywiady, recenzje

Poinformujemy Cię o kolejnych treściach.

Poinformuj nas o ciekawym artykule! | +
JR

Patronaty

zbiorka_patronat_nie_owijamy_w_bawelne

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Zamknij