Pięć pytań do pediatry immunologa

Dodano: 31 sierpnia 2010r.

Tagi: ,

Już wkrótce rozpocznie się kolejny rok szkolny, czas, w którym zarówno rodzice, jak i ich pociechy staną przed nowymi wyzwaniami. Dla dzieci to powrót do nauki oraz zwiększenie liczby obowiązków. Z kolei rodzice zmierzą się z trudnym zadaniem, jakim jest odpowiednie przygotowanie dziecka do szkoły.
Początek roku szkolnego to także okres wzmożonej liczby zachorowań wśród dzieci. Wielu rodziców obawia się, że wraz z nastaniem września ich pociechy będą narażone na różne infekcje, które mogą spowodować wielodniowe nieobecności w szkole. Ponieważ ta sytuacja powtarza się co roku, rodzice starają się wzmocnić organizm swoich dzieci: dbają o odpowiednią dawkę ruchu i snu, jeżdżą w góry i nad morze, by dziecko zmieniło strefę klimatyczną. Pomimo tych wielu starań, wraz z początkiem roku szkolnego dzieci wciąż są narażone na atak wirusów i bakterii. Dlatego ważne jest dbanie o układ immunologiczny dziecka przez cały rok.
Źródeł osłabienia odporności związanych z rozpoczęciem roku szkolnego może być wiele. Jednym z nich jest stres: powrót do szkoły to zawsze nerwowy okres dla dziecka, związany z nowym środowiskiem i zmianą otoczenia. Wakacyjna beztroska zostaje zastąpiona przez zajęcia lekcyjne, prace domowe oraz klasówki.
Inną przyczyną jest wielogodzinne przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu w towarzystwie dużej grupy rówieśników, co sprzyja namnażaniu się zarazków i możliwości zarażenia się infekcjami od innych dzieci.
Nie bez znaczenia jest też zmiana nawyków żywieniowych, która często następuje wraz z początkiem roku szkolnego. Posiłki stają się mniej regularne i są spożywane w pośpiechu, między jednymi zajęciami a drugimi. Dzieci zaczynają częściej sięgać po niezdrowe przekąski ze szkolnych sklepików, które, jak wiadomo, najlepiej smakują w towarzystwie klasowych rówieśników.
Dla rodziców początek jesieni to zwiastun wielu trosk. Czy powrót do szkoły musi być początkiem serii zachorowań u dziecka? Jak można wspierać naturalną odporność organizmu? Między innymi na te pytania odpowiada specjalista w dziedzinie pediatrii i immunologii, doc. Bożena Cukrowska z Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie, wyjaśniając przyczyny obniżania się odporności dzieci wraz z początkiem roku szkolnego.

1. Wraz z początkiem roku szkolnego odporność dziecka jest narażona na liczne trudne wyzwania. Z czego to wynika?

Doc. Bożena Cukrowska: W okresie związanym z początkiem roku szkolnego (wrzesień – październik) obserwujemy zjawisko wzrostu zachorowań u dzieci. Jest to spowodowane kilkoma czynnikami. Koniec wakacji wiąże się z pewną dawką stresu, wynikającą z powrotu do szkolnego reżimu, pełnego prac domowych i klasówek. Dwumiesięczna przerwa od nauki powoduje również, że szkoła staje się nowym środowiskiem, do którego dziecko musi się na nowo przyzwyczaić. Zmniejsza się także ilość snu oraz aktywność fizyczna dziecka. Ponadto mały uczeń wiele godzin dziennie spędza zamknięty w jednym pomieszczeniu z dużą grupą rówieśników. Szkolne klasy są często nieodpowiednio wietrzone, co sprzyja namnażaniu się zarazków. Kolejnym czynnikiem, który negatywnie wpływa na odporność dziecka, jest zbyt lekki lub zbyt ciepły ubiór, który prowadzi do wychłodzenia lub przegrzania organizmu, w efekcie czego jest on bardziej narażony na atak bakterii i wirusów.

2. Jak bardzo zmiana trybu życia z „wakacyjnego” na „szkolny” wpływa na odporność dziecka?

B.C.: Trwające ponad dwa miesiące wakacje są okresem odpoczynku od obowiązków szkolnych. Dzieci są zrelaksowane, dużo przebywają na świeżym powietrzu i zażywają ruchu. Rodzice starają się poświęcać swoim pociechom więcej czasu: dbają o wspólne zabawy, spacery i regularne posiłki. Są to czynniki, które mają bardzo dobry wpływ na naturalną odporność organizmu dziecka. Jednak wraz z początkiem roku szkolnego wiele z tych pozytywnych bodźców, stymulujących układ immunologiczny, zanika: aktywność fizyczna jest ograniczona na rzecz wielogodzinnych zajęć w szkole, posiłki stają się nieregularne, a dziecko jest narażone na stres. Zmiana trybu życia z „wakacyjnego” na „szkolny” następuje bardzo szybko. Organizm dziecka potrzebuje czasu, by przystosować się do innej aktywności w ciągu dnia. W efekcie w pierwszych tygodniach szkoły odporność dziecka może ulegać osłabieniu, narażając organizm na infekcje.

3. Gdy zaczyna się rok szkolny, spada aktywność ruchowa dziecka. Spędza ono również mniej czasu na świeżym powietrzu. Jaki ma to wpływ na jego odporność?

B.C.: W trakcie roku szkolnego dzieci, ze względu na dużą liczbę zajęć, mają ograniczoną aktywność fizyczną. Po całym dniu lekcji są bardzo zmęczone i najchętniej odpoczywają przed telewizorem lub przy komputerze. Pamiętajmy jednak, że bierny odpoczynek nie zregeneruje sił dziecka. Wprost przeciwnie: brak ruchu prowadzi do wielu powikłań i chorób. Często rodzice, martwiąc się o zdrowie dzieci, ograniczają ich zajęcia ruchowe do tych, które odbywają się w zamkniętych pomieszczeniach: w salach gimnastycznych lub na krytym basenie. Jednak nie jest to dobre rozwiązanie. Zamknięte, duszne sale stwarzają idealne środowisko do rozwoju zarazków, które atakują układ odpornościowy dziecka. Gdy rozgrzane ćwiczeniami dziecko wychodzi na zewnątrz, jest ono również narażone na stres termiczny, co negatywnie wpływa na układ odpornościowy i wiąże się z większą podatnością na infekcje.

4. Jaki jest wpływ snu na odporność dziecka? Czy w trakcie roku szkolnego dziecko powinno sypiać więcej, niż w trakcie wakacji?

B.C.: Zarówno długość, jak i jakość snu bezpośrednio przekładają się na odporność. Odpowiednia dawka odpoczynku w nocy, bez względu na porę roku, wynosi minimum 8 godzin dziennie. Jednak w okresie wakacyjnym rytm snu ulega zmianie: dziecko później chodzi spać i później wstaje. Z tego powodu po powrocie z wakacji nasze pociechy mogą mieć kłopoty ze snem, gdyż zmienia się ich aktywność. Obowiązki szkolne wymuszają poranne wstawanie. Z kolei wieczorem rodzice, dbając o odpowiednią długość snu swoich dzieci, zmuszają je do chodzenia spać wcześniej niż w okresie wakacyjnym. Jednak dziecko nie jest w stanie natychmiast przystosować się do nowych godzin chodzenia spać i wstawania. Z tego powodu w nocy często leży do późna z otwartymi oczami, a rano jest niewyspane. Również stres, na który dziecko narażone jest w szkole, może powodować kłopoty ze snem. Zbyt krótki lub niespokojny sen negatywnie wpływa na system immunologiczny, prowadząc do obniżenia naturalnej odporności organizmu.

5. Po powrocie do szkoły dziecko zmienia dietę: je obiady w szkole, kupuje przekąski w szkolnym sklepiku. Czy może to wpłynąć na obniżenie jego odporności?

B.C.: Dieta ma bardzo duże znaczenie w kształtowaniu odporności. W trakcie wakacji rodzice lub opiekunowie spędzają z dzieckiem więcej czasu i mogą lepiej dbać o jego prawidłowe żywienie. Dlatego w okresie letnim dzieci odżywiają się bardziej regularnie, jedzą więcej bogatych w witaminy warzyw i owoców. Powrót do szkoły wiąże się ze zmniejszeniem tej kontroli. W efekcie dieta dziecka często ulega zmianie – posiłki stają się mniej regularne i są jedzone w pośpiechu.
Zdarza się że śniadanie, najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia, bywa ignorowane: na początku roku szkolnego małym uczniom zdarza się zasypiać i, by zdążyć do szkoły, omijają poranny posiłek. Chcąc zaspokoić głód, dzieci podjadają w trakcie przerw międzylekcyjnych pączki, chipsy czy batoniki. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy w plecakach mają zdrowe drugie śniadanie, spakowane przez rodziców. Słone lub słodkie przekąski zapewniają uczucie sytości, ale nie są w stanie dostarczyć organizmowi składników, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego.

Źródło: Marta Cała (mat. prasowy)

Poinformujemy Cię o kolejnych treściach.

Poinformuj nas o ciekawym artykule! | +
JR

Patronaty

Leszek Peszek i jego najlepszy przyjaciel

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Zamknij